Reklama firmy w internecie a podatek

prawo

Reklama w internecie stała się w dzisiejszych czasach niemal nieodłącznym elementem promocji każdej firmy. Czy jednak za współpracę z portalami pomagającymi w działaniach marketingowych trzeba płacić podatki? Faktem jest, że coraz trudniej wyobrazić sobie prężnie działająca firmę nie reklamującą się w sieci. Wiele jednostek miałoby problem z przetrwaniem, gdyby nie działania marketingowe prowadzone w internecie.

Jedną z dogodniejszych form takiego reklamowania swoich produktów i usług jest umieszczanie bannerów reklamowych na różnych stronach www. Mogą one informować o ofercie przedsiębiorstwa, bądź też stanowić odnośnik do jego oficjalnej strony, na której znajdują się szczegółowe informacje na ten temat. Za umieszczenie reklamy na obcej stornie, firma musi zwykle zapłacić. Najczęściej decyduje się więc na współpracę z popularnymi blogerami, których strony są często odwiedzane i dają szansę na to, że reklamę zobaczą dziennie tysiące internautów. Wielokrotnie okazuje się, że w zamian za umieszczenie reklamy, firma nie płaci, ale obdarowuje właściciela witryny upominkami lub zniżkami na zakupy.

W przypadku blogerów, którzy nie prowadzą działalności gospodarczej, ale zarabiają na promowaniu przedsiębiorstw, pojawiają się pewne niedogodności podatkowe. Teoretycznie, trzeba bowiem odliczyć podatek od takich transakcji, lecz istnieją opcje sprawiające, że da się go uniknąć. Wszystko zależy od obopólnych ustaleń. Problem jest tym większy, że różne organy odmiennie podchodzą do tej kwestii. Według ekspertów, najbezpieczniej jest podpisać umowę cywilnoprawną o świadczeniu usług przez blogera na rzecz przedsiębiorstwa. W tej sytuacji, stawki podatkowe i wszystkie obowiązujące przy nich zasady naliczania są zgodne z powszechnie przyjętymi regułami opodatkowania umów o dzieło i umów-zleceń.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku współpracy dwóch firm. Przedsiębiorstwo reklamujące się na stronie innej jednostki gospodarczej z reguły podpisuje z nią umowę, z której wynika, że strony wzajemnie się promują. Przy takiej transakcji warto podpisać umowę i wystawić fakturę VAT. Stawki zwykle się neutralizują, a wzajemne wierzytelności są potrącane, więc obie strony wychodzą na zero. Daje to też neutralność podatkową, więc nikt nie musi ich płacić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.