Unia chce pełnej jawności płac

Luka płacowa, czyli kwestia nierówności dochodów pomiędzy kobietami a mężczyznami na tych samych stanowiskach, wciąż stanowi problem w Unii Europejskiej. Dlatego Komisja Europejska chce zobowiązać pracodawców do ujawniania poziomów zarobków i wyrównywania różnic. Na jakim etapie jest opracowywana dyrektywa?

Według danych zgromadzonych przez Parlament Europejski kobiety w Unii Europejskiej zarabiają średnio 15% mniej od mężczyzn za wykonywanie podobnej pracy. Największy problem z luką płacową ma Estonia, bo około 23%. Z kolei obie płcie najbardziej równo traktowane są w Rumunii, tam różnice nie przekraczają 3%.

A gdzie w tych statystykach plasuje się Polska? U nas jest jedna z najniższych luk, bo wynosi 8,8%. Jednak te dane nie do końca napawają optymizmem. Najniższa luka płacowa jest notowana zazwyczaj w tych krajach, gdzie kobiety są mniej aktywne na rynku pracy.

W krajach Unii jest widoczna tendencja zwiększania się różnic w zarobkach pomiędzy kobietami a mężczyznami wraz z wiekiem. Wśród osób wchodzących na rynek pracy obie płcie mają podobne dochody.

Komisja Europejska walczy z luką płacową

W związku z obecnymi nierównościami Komisja Europejska ma w planach wprowadzenie dyrektywy, która zobowiązywałaby pracodawców do podawania oferowanych zarobków w ogłoszeniu o pracę lub na rozmowie kwalifikacyjnej. Każdy pracownik ma także mieć prawo zapytać swojego szefa o przeciętne wynagrodzenie w grupie, która wykonuje podobne obowiązki w jego firmie. Widełki płacowe mają być udostępniane w podziale na płeć, aby każdy mógł sprawdzić, czy nie jest z tego tytułu dyskryminowany.

Wątpliwości prawne wokół projektu dyrektywy

Co prawda projekt ma dopiero trafić pod ocenę Rady Unii Europejskiej oraz Parlamentu Europejskiego i nie zostało jeszcze przesądzone, czy ten akt prawny zostanie wprowadzony w życie. Jeżeli zostanie zaakceptowany, to kraje członkowskie będą miały dwa lata na dostosowanie do niego swojego prawa krajowego.

Jednak już na tym etapie pojawiły się wątpliwości, szczególnie wśród pracodawców. Firmy nie chcą bowiem ujawniać wysokości zarobków, które oferują, zasłaniając się tajemnicą przedsiębiorstwa.

Jakub Szmit z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego cytowany przez biznes.interia.pl zaznacza, że pomysł na likwidację luki płacowej jest słuszny, ale potrzebne są rozwiązania prawne, dostosowane do specyfiki rynku pracy. Jeśli bowiem firmy zostaną zobowiązane do podawania widełek płacowych z dużą rozpiętością, to niewiele to zmieni w całej tej sytuacji. Potrzebne są bardziej konkretne dane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.