Biznes na kurzych łapkach – na tym można zarobić miliony

hodowla kur

Drób jest w Polsce jednym z najpopularniejszych rodzajów mięsa. Pojawia się na polskich stołach od stuleci i jest składnikiem wielu tradycyjnych potraw. Kurze łapki nie są jednak w naszym kraju zbyt powszechne. Mimo tego, można na nich całkiem sporo zarobić. Okazuje się, że coraz więcej kurzych łap sprzedawanych jest przez polskich producentów zagranicę. Najważniejszym odbiorcą tych towarów jest Hongkong. Stamtąd natomiast trafiają one do kolejnych państw. Najczęściej są to Chiny, Malezja, Wietnam, Tajlandia czy Filipiny.

Skąd to zainteresowanie? Te elementy drobiu, które w naszym kraju uważane są za odpady, w tamtych państwach zostają poddane odpowiedniej obróbce i sprzedaje się je jako popularne przysmaki. Żeby nadawały się do spożycia, wystarczy usunąć z nich pazury, a następnie usmażyć łapki.

Według specjalistów działających na polskim rynku mięsnym, biznes związany z kurzymi łapkami jest już warty w naszym kraju ok. 20 milionów dolarów. Tak wielka suma jest możliwa dzięki temu, że rocznie zagraniczni klienci zamawiają łącznie nawet kilkadziesiąt tysięcy ton tych części drobiu, które w Polsce nie znajdują rynku zbytu. Praktycznie wszystkie kurze łapki eksportowane z kraju trafiają do państw azjatyckich. Niemniej jednak, także Polacy zaczynają powoli przypominać sobie o łapkach, które dawniej gościły również na naszych stołach. Jak przyznają sprzedawcy, od ponad roku klienci znów zaczęli interesować się kurzymi łapkami, a w niektórych sklepach schodzi ich nawet kilkanaście kilo dziennie. I wcale nie są sprzedawane tylko właścicielom psów, którzy karmią nimi pupili. Sprzedawcy podkreślają przy tym, że łapki nie są kupowane tylko przez te osoby, które szukają najtańszego mięsa. Również ci zamożniejsi przyznają, że smakują im kurze łapki, które po odpowiednim przyrządzeniu stają się smacznym, chrupiącym dodatkiem do potraw. Można także gotować na nich wywary do różnych zup. Trzeba jednak przyznać, że kurze łapki rzeczywiście nie są drogie – ich cena to tylko parę złotych za kilogram.

Żeby polubić kurze łapki, trzeba jednak nauczyć się prawidłowo je przygotowywać. W sieci można znaleźć coraz więcej przepisów, w których to właśnie łapki są podstawowym składnikiem. Niektóre z nich pochodzą wprost z kuchni rosyjskiej, w której przysmak ten jest powszechnie znany od setek lat. Można tez sięgać po egzotyczne przepisy, z jakich korzysta się w krajach, do których łapki eksportowane są z Polski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.